Prezenty

W III Rzeczpospolitej Polskiej w rządzie Mazowieckiego ministrem finansów został Leszek Balcerowicz. Rozpoczął on szereg przedsięwzięć mających na celu uzdrowienie rozpadającej się gospodarki narodowej (inflacja pod koniec 1989 roku sięgała 30-40% w skali miesiąca!), których ukoronowaniem było wprowadzenie 1 stycznia 1990 roku pierwszego pakietu reform, tzw. "terapii szokowej". Polityka gospodarcza Polski dążyła przede wszystkim do zapewnienia stabilizacji ekonomicznej, a więc skupiała się na równowadze wewnętrznej: przełamaniu recesji, stymulowaniu wzrostu gospodarczego, obniżeniu stóp inflacji oraz bezrobocia.

Jestem jednak przekonany, że gdyby to zrobił prezes czy minister z innej opcji politycznej i mieliby to państwo skomentować, byłaby szaleńcza awantura z posądzeniem o marnotrawstwo pieniędzy. Chcę powiedzieć – jest to informacja dla członków Komisji prezenty Państwa – że wystąpiłem do ministra Zbigniewa Ziobro z wnioskiem o wszczęcie postępowania w tej sprawie, żeby wyjaśnił jako prokurator generalny, czy nie dochodzi w tym zakresie do finansowania kampanii wyborczej niezgodnie z ustawą, i czy to nie jest działanie na szkodę spółki.

W związku z tym pytam, dlaczego w ciągu dwóch lat nie zrobiono porządku z importem ropy naftowej, żeby była bezpośrednio zamawiana i kupowana przez Orlen. Po co jest pośrednik, spółka, która nie płaci podatku w Polsce, tylko na Cyprze? Na tym szkodliwym dla Polski działaniu w 2005 r. obecna ekipa rządowa robiła sobie dobrą kampanię wyborczą, ale nie zrobiono nic, żeby zaopatrywać się w ropę bez udziału pośredników. termometr w smoczku Doboszka lektury ciekawie publikuje dobre wiatraczki.